Oglądaj na żywo budowę obwodnicy.

Powrót...

2009-10-20 11:04:44

Galeria Osobowości Ziemi Krzyża Świętego

Współpraca się opłaca

 
Co łączy św. Benedykta, Bolesława Krzywoustego, Władysława Łokietka, Kazimierza Wielkiego, Władysława Jagiełłę, Mikołaja Drozdka, Mariana Raciborskiego, Stefana Żeromskiego, Mieczysława Radwana i ks. prof. Włodzimierza Sedlaka? Wszystkie te postacie odcisnęły piętno w historii Ziemi Krzyża Świętego. Wszystkie one były bohaterami sympozjum popularnonaukowego współorganizowanego przez Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Ostrowieckiej, które odbyło się 3 października w Nowej Słupi.

Zdjęcia/załączniki do artykułu:

Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
Piękną i niezwykle ubogacającą strawę dla umysłu i ducha w postaci sympozjum popularnonaukowego zatytułowanego "Galeria Osobowości Ziemi Krzyża Świętego" przygotowały współpracujące od lat blisko i owocnie stowarzyszenia: Towarzystwo Przyjaciół Nowej Słupi i Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Ostrowieckiej. Jego bohaterami byli: św. Benedykt- założyciel zakonu benedyktynów, Bolesław Krzywousty- fundator klasztoru benedyktynów na Łyścu, Władysław Łokietek, który przekazał relikwie Drzewa Krzyża Chrystusowego dla zakonu benedyktynów łysogórskich, Kazimierz Wielki, za panowania którego Słupia otrzymała w 1351 r. prawa miejskie, Władysław Jagiełło- kolator opactwa benedyktynów na Łyścu, ojciec Mikołaj Drozdek- najsłynniejszy opat zakonu benedyktynów świętokrzyskich, Marian Raciborski- badacz przyrody Gór Świętokrzyskich, Stefan Żeromski- pisarz, propagator i orędownik ochrony przyrody Gór Świętokrzyskich, Mieczysław Radwan- badacz starożytnego i nowożytnego hutnictwa świętokrzyskiego, ks. prof. Włodzimierz Sedlak- badacz przeszłości przyrodniczej Gór Świętokrzyskich. Biogramy tych dziesięciu wielkich postaci naszej "małej ojczyzny" stanowiły kanwę do opowiedzenia fragmentu bogatych dziejów Ziemi Krzyża Świętego - tego skrawka naszej krainy, nad którym góruje Łysiec z sanktuarium relikwii Drzewa Krzyża Świętego, od którego ukuto nazwę Ziemia Świętokrzyska. W tej galerii osobowości Ziemi Krzyża Świętego znalazły się osobowości naszej "mniejszej" ojczyzny - Ziemi Ostrowieckiej. Do nich należą: Marian Raciborski z Brzóstowej, Mieczysław Radwan oraz ks. prof. Włodzimierz Sedlak, którego los rzucił na krótko do Ćmielowa.

Patronat nad sympozjum objęli: senator RP prof. dr hab. Adam Massalski i wójt Gminy Nowa Słupia - Wiesław Jerzy Gałka.

Komitet honorowy sympozjum sprawowali: ojciec superior Zygmunt Wiecha- Zgromadzenie Misjonarzy Oblatów M.N. na Świętym Krzyżu, dr Stanisław Huruk- dyrektor Świętokrzyskiego Parku Narodowego, inż. Jerzy Jasiuk- dyrektor Muzeum Techniki NOT w Warszawie oraz Ewa Guz- przewodnicząca Rady Gminy Nowa Słupia

- Życzę państwu, abyście wynieśli pozytywne wrażenia, a czas spędzony tutaj był przez was dobrze wspominany. Dzisiejsze spotkanie zorganizowaliśmy wspólnie z kolegą Zbigniewem Pękalą z Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Ostrowieckiej dzięki środkom uzyskanym z ZPPWOW- Programu Integracji Społecznej. Celem programu jest: przypomnienie historii naszej "małej ojczyzny", podtrzymywanie więzi międzypokoleniowej, współpraca ze wszystkimi na rzecz naszego środowiska. Powyższe założenia realizujemy poprzez: zapoznawanie społeczności lokalnej z dziedzictwem kulturowym, nawiązywanie do dawnych tradycji, symboliki i faktów z historii, organizowanie takich spotkań jak obecne, z ludźmi kultury, nauki i sztuki. Emocjonalny stosunek do swojego miejsca zamieszkania zawarty jest w haśle naszego stowarzyszenia- Towarzystwa Przyjaciół Nowej Słupi. W pracy towarzyszy nam hasło Stanisława Staszica "Być narodowi pożytecznym". Nasza mała ojczyzna bardzo trafnie ujęta jest na witaczach przy wjeździe do naszej gminy - "Witamy na Ziemi Świętego Krzyża". Jakże pięknie określa ono nasze otoczenie, podkreśla jego walory. Zamieszkanie tutaj do czegoś zobowiązuje. Podjęliśmy więc wysiłki, aby nasze społeczeństwo w większym stopniu utożsamiało się z Ziemią Świętego Krzyża, z jej historią i kulturą. Przedstawione tu biogramy 10 wielkich postaci mają akcentować związek tych osób z tą ziemią oraz pokazywać wkład jaki wniosły w dziedzictwo kulturowe, a więc duchowość, kulturę, historię, naukę. Na dokonaniach tych osobowości chcemy budować swoją tożsamość jako społeczeństwa- mówił Leonard Zysman- prezes TPNS, w wypełnionej po brzegi sali konferencyjnej Urzędu Gminy w Nowej Słupi.

- Każdy z nas jest specjalną osobowością. My wybraliśmy 10 osobowości, które tworzą przestrzeń Ziemi Krzyża Świętego. Na pewno jest ich więcej. Chcemy, aby te osobowości tworzyły wspólną osobowość naszego regionu. Życzę państwu, aby nasze sympozjum wzbudziło i tworzyło nasze osobiste osobowości- dodał Zbigniew Pękala- przewodniczący TPZO.

Sympozjum objęło dwie części, wykładową oraz plenerową.

Cykl wystąpień otworzył wójt Gminy Nowa Słupia- Jerzy Gałka, prezentacją multimedialną o gminie.

Spośród prelegentów jako pierwsza wystąpiła Barbara Wachowicz, która wygłosiła przepiękną gawędę o Stefanie Żeromskim "Pejzaż jego serca".

Po niej głos zabrała dr Joanna Półtorak-Kalisz, studentka ks. prof. Włodzimierza Sedlaka, która przez wiele lat towarzyszyła mu w Górach Świętokrzyskich, a obecnie pracuje w Wydawnictwie "Continuo" z Radomia, które zajmuje się wydawaniem jego dzieł.

- Ks. prof. Włodzimierz Sedlak choć urodził się w Sosnowcu, to całe swoje życie był związany z Ziemią Świętokrzyską. Przewędrował ją wzdłuż i wszerz. Od Suchedniowa, poprzez Skarżysko-Kamienną, gdzie ukończył szkołę średnią z maturą, Sandomierz, Ćmielów [ks. W. Sedlak był przed wojną wikarym w parafii Ćmielów- przypis autora], Sienno, Radom- mówiła o swoim nauczycielu i mistrzu dr Joanna Półtorak-Kalisz podczas wykładu "Pasja ks. prof. Włodzimierza Sedlaka - Góry Świętokrzyskie". - Ks. prof. Włodzimierz Sedlak zajmował się paleontologią, geologią, archeologią (opracował wał kultowy na Łyścu), filozofią przyrody, antropologią, badaniami nad pochodzeniem życia, paleobiochemią, paleobiofizyką, bioelektroniką, ochroną środowiska. To był bardzo szeroki horyzont zainteresowań i badań interdyscyplinarnych jak na jednego człowieka. Bardzo dużo czasu poświęcił na badania Gór Świętokrzyskich i opracowanie prac przeprowadzonych na ich terenie. Górami Świętokrzyskimi ks. prof. Sedlak zajął się wcześnie, bo w 1952 r. Zawsze podkreślał, że kocha całe Góry Świętokrzyskie, choć szczególnie upodobał i ukochał sobie Święty Krzyż. Góry Świętokrzyskie nazywał Ziemią Obiecaną, Ziemią Świętą, która nigdy go nie zawiodła, nie zdradziła jego jako ucznia, zdradziła mu za to swoje tajemnice sprzed miliona lat. Niezależnie od prac naukowych pobyt w Górach Świętokrzyskich był dla ks. prof. Sedlaka niezastąpiony. Nie wyobrażał sobie, żeby wyjechać na wakacje w inne miejsce. Znał wojenną przeszłość Gór Świętokrzyskich, ich budowę geologiczną, historię kultury materialnej, jak i wiele ciekawostek przyrodniczych związanych z Puszczą Jodłową i gołoborzami. Było kilka takich miejsc, które szczególnie lubił odwiedzać. Do nich należała Polana Bielnik, camping, źródełko. Robił częste spacery do miejsca, gdzie była rodzina kilku zrośniętych buków. Odbywał piesze wędrówki do Bartoszowin, Łazów, Trzcianki, Hucisk. Często przebywał Drogę Królewską. Do Huty Szklanej lub do Przełęczy Huckiej spacerował by podziwiać zachody słońca, tuż po kolacji. Lubił odpoczywać na murku przed klasztorem i podziwiać jaskółki w locie.

- Mam przyjemność przedstawiać szkic biograficzny prof. Mariana Raciborskiego- wspaniałego człowieka, wielkiego uczonego- rozpoczęła swoje wystąpienie kolejna prelegentka dr Alicja Huruk- dyrektor Instytutu Biologii Uniwersytetu im. Jana Kochanowskiego w Kielcach. - "(...) Moje curriculum vitae ad studiorum nie jest obszerne. Urodziłem się w Brzóstowej pod Ćmielowem w ziemi radomskiej 16 września 1863 roku. Mój ojciec Franciszek był organizatorem powstania styczniowego w powiecie opatowskim i sandomierskim. W kwietniu 1864 roku uciekł za granicę, a matka wraz ze mną podążyła za nim na emigrację w 1866 roku (...)"- tak o swoim pochodzeniu i korzeniach pisze w autobiografii 29-letni wówczas Marian Raciborski- kontynuowała swoje wystąpienie zadedykowane naszemu krajanowi, rodem z Brzóstowej, dr Alicja Huruk.- W rodzinne strony wracał nie tylko we wspomnieniach czy przy okazji spisywania życiorysu. Sprawozdania licznych wycieczek botanicznych po Górach Świętokrzyskich oraz publikacje dotyczące flory naszego regionu stanowiły istotną część jego ogromnego dorobku naukowego, a obecnie są nieocenionym źródłem wiedzy botanicznej, z którego czerpią i na którym wzorują się biolodzy nie tylko w Polsce. Prof. Raciborski był światowej sławy botanikiem, biologiem, ekologiem, twórcą polskiej szkoły filogenetycznej, pionierem i popularyzatorem ochrony przyrody, znakomitym pedagogiem i oddanym społecznikiem. O człowieku tym warto i należy mówić nie tylko ze względu na jego niepowtarzalny wkład w rozwój wiedzy i myśli biologicznej, ale również ze względu na sposób w jaki tę wiedzę zdobywał oraz ją popularyzował.

Kolejna część sympozjum została przeniesiona do Muzeum Starożytnego Hutnictwa w Nowej Słupi. Właśnie tu, w placówce noszącej imię Mieczysława Radwana Zbigniew Pękala mówił o zasługach Mieczysława Radwana jako badacza starożytnego i nowożytnego hutnictwa świętokrzyskiego.

Przy okazji tego wykładu głos zabrał obecny na sympozjum dr Szymon Orzechowski.

- Mam honor należeć do kontynuatorów dzieła prof. Mieczysława Radwana. Najpierw asystując prof. Bieleninowi, a potem prowadząc samodzielne badania stykałem się z przejawami jego geniuszu. Nie miałem niestety okazji poznać osobiście prof. Mieczysława Radwana; należymy do innych generacji. Prof. Radwan należał do tej grupy umysłów ścisłych i inteligencji technicznej, która miała duszę humanisty. Rzecz wyjątkowo rzadka. Prof. Mieczysław Radwan był człowiekiem renesansu. Jako inżynier techniki zaczął zadawać pytania z historii techniki. Nie tylko same procesy technologiczne go interesowały, ale również dorobek poprzednich pokoleń. Prof. Mieczysław Radwana był człowiekiem bardzo odważnym. Trzeba było mieć dużą wyobraźnię, aby chodząc po świętokrzyskich polach podnieść z ziemi zabrudzony kawałek przetopionej rudy i powiedzieć światu, że to jest rzecz niezmiernie ważna. To był człowiek o rzutkim umyśle, wielkiej odwadze i olbrzymiej wyobraźni. Mieczysław Radwana położył również, o czym się rzadko mówi, duże zasługi w zakresie ochrony różnego rodzaju stanowisk archeologicznych. To m.in. z jego inicjatywy powstał rezerwat w Krzemionkach- podkreślił dr Szymon Orzechowski.

Dr hab. Krzysztof Bracha, prof.. Uniwersytetu im. Jana Kochanowskiego w Kielcach swoje wystąpienie poświęcił omówieniu dziejów opactwa łysogórskiego i jego dóbr w okresie panowania czterech monarchów: Bolesława Krzywoustego, Władysława Łokietka, Kazimierza Wielkiego i Władysława Jagiełły.

Cykl wykładów zakończył dr Michał Gronowski, ojciec Zakonu Benedyktynów w Tyńcu. Swoje wystąpienie, które wygłosił w klasztorze na Świętym Krzyżu, poświęcił św. Benedyktynowi oraz Mikołajowi Drozdkowi.

W międzyczasie odbyła się część plenerowa sympozjum w postaci spaceru po Świętokrzyskim Parku Narodowym, z Nowej Słupi na Święty Krzyż. Umilało go słuchanie fragmentów "Puszczy jodłowej" Stefana Żeromskiego w wykonaniu uczniów PG nr 2 im. S. Żeromskiego w Rudkach, członków Towarzystwa Przyjaciół Nowej Słupi i Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Ostrowieckiej.

- Jeżeli z każdej z tych 10 postaci, które zaprezentowaliśmy weźmiemy jakąś cząstkę z ich osobowości, to będziemy bogatsi w swojej osobowości. Chcę abyśmy budowali jedną osobowość - osobowość Ziemi Krzyża Świętego, osobowość Ziemi Świętokrzyskiej- powiedział na zakończenie Zbigniew Pękala.

Wśród uczestników sympozjum znajdowało się liczne grono mieszkańców Ostrowca Św. Wśród nich byli: Józef Grabowski- radny Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego, członkowie TPZO na czele z przewodniczącym zarządu- Zbigniewem Pękalą, członkowie Oddziału PTTK im. Mieczysława Radwana z prezesem zarządu- Tadeuszem Krawętkowskim a także liczne grono słuchaczy Uniwersytetu Trzeciego Wieku.

Materiały dotyczące sympozjum zostaną opublikowane w specjalnym wydaniu Pisma Samorządowego Gminy Nowa Słupia "Kronika Świętokrzyska". Organizatorzy spotkania przewidują przygotowanie wystawy malarskiej w Muzeum Starożytnego Hutnictwa Świętokrzyskiego w Nowej Słupi pt. "Galeria Sław Ziemi Świętokrzyskiej".
/M. Bryła-Mazurkiewicz/

Podziel się nim ze znajomymi:

Czytany: 3545 razy,
ostatnio: 2012-05-22 10:00:32
wykop.pl

Skomentuj ten artykuł:

Komentarze:

  ~
   
Jeszcze nikt się nie wypowiedział na ten temat.
Powrót...
Ostrowiec Świętokrzyski

Herb Ostrowca Św.hutnicze miasto sportu i super...marketów ;) położone w dolinie rzeki Kamiennej w pobliżu Gór Świętokrzyskich. Malownicze okolice, atrakcje turystyczne oraz wydarzenia sportowe na skalę ogólnopolską skłaniają nas do zaproszenia Państwa do Ostrowca Świętokrzyskiego.

Więcej informacji o Ostrowcu Św.

Zagłosuj i odwiedź inne strony o Ostrowcu

Serwis tematyczny Sztabu Miejskiego Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Ostrowcu Św.
Oficjalna strona WOŚP Ostrowiec Świętokrzyski

Strona główna  ·  Aktualności  ·  Rozrywka  ·  Turystyka  ·  Komunikacja  ·  Gospodarka  ·  O Ostrowcu  ·  Użytkownicy  ·  Kontakt

Osób online: 65       © 99-2011 MAcSi & Redakcja       Nasze domeny: Ostrowiec Św. · Ostrowiec