2009-11-02 13:13:37
Halloween w "dwunastce"
W ramach współpracy między szkołami

W piątek w PSP nr 12 w Ostrowcu gościły pierwszaki z Janika. Było to pierwsze z zaplanowanych spotkań integracyjnych i upłynęło pod hasłem "Halloween".
Zdjęcia/załączniki do artykułu:
Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
Pierwszaki z "dwunastki" z wychowawczynią Jolantą Arczewską-Nowak i nauczycielem języka angielskiego Michałem Sadowskim przygotowały dla gości z Janika wiele atrakcji związanych z Halloween.
Po zabawach integracyjnych odbył się konkurs na najstraszniejszy strój. Z SP z Janika w tej konkurencji zwyciężyły: Natalia Bugajska - przebrana za czarownicę, Nina Skowron - w stroju śmierci, Martyna Dwojewska - piratka i Wiktoria Mucha - czarownica. Z "dwunastki" najciekawsze stroje zaprezentowali: Julia Plew - czarownica z bardzo oryginalnym makijażem, Patryk Kwiatkowski - kościotrup oraz Wiktoria Rojek i Zosia Pacholczak - czarownice.
Dzieci pod kierunkiem nauczyciela języka angielskiego, który przedstawił im historię Halloween, uczyły się słownictwa związanego z tym świętem oraz krótkich rymowanek. Następnie pierwszaki z obu szkół odwiedziły wszystkich uczniów i nauczycieli, by zgodnie z tradycją tego święta otrzymać słodycze lub zrobić psikusa. Potem nadszedł czas na wspólną zabawę. Było więc jedzenie ciastek zawiązanych na nitce bez pomocy rąk, wyławianie ustami jabłek z wody, a także zawijanie mumii papierem toaletowych oraz malowanie na balonach twarzy potwora lub wampira. Wszystko odbywało się jak przystało na to święto, w upiornej scenerii. Sala udekorowana została wykonanymi przez uczniów "dwunastki" duchami, nietoperzami i oczywiście lampionami z dyni. Na zakończenie spotkania zjedzono wspólnie poczęstunek, na który przygotowane zostały "krwawe paluszki" z parówek.
- Najbardziej podobały mi się wizyty w klasach i zbieranie cukierków- mówi Natalka Kapusta z Janika.- Mogliśmy postraszyć inne dzieci, a przy okazji zebrać dużo słodyczy.
Dla Pawła Świercza, również z Janika, najciekawsze było zawijanie mumii w papier.
- Bardzo cieszę się, że mogliśmy poznać koleżanki i kolegów z innej szkoły- twierdzi Sandra Spytkowska.- Już zdążyłam zaprzyjaźnić się z kilkoma dziewczynkami.
W planach obu szkół są już kolejne spotkania.
/K. Fałdrowicz/