2009-11-23 18:29:43
"Tyle było dni, do utraty sił..."
Jubileusz państwa Malik

Zofia i Wiesław Malik w gronie rodziny i przyjaciół świętowali pięćdziesięciolecie zawarcia związku małżeńskiego. Wiceprezydent Ostrowca Jarosław Górczyński odznaczył dostojnych jubilatów pamiątkowym medalem.
Zdjęcia/załączniki do artykułu:
Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
Gdy pięćdziesiąt lat temu, 11 listopada 1959 roku, Zofia Ułanów i Wiesław Malik zawierali związek małżeński, lokalne media pisały o tym wydarzeniu. Jak wspomina Wiesław Malik, w tym samym dniu "tak" powiedziała też jego mama, która drugi raz wychodziła za mąż.
Państwo Malikowie pochodzą z Radomia. W wieku pięciu lat pan Wiesław wyjechał z rodzicami do Sopotu, gdzie spędził dzieciństwo. Do Radomia wrócił dopiero w 1958 roku, a rok później na zabawie karnawałowej spotkał swoją żonę Zofię. Już po pierwszym spotkaniu poczuli, że są sobie przeznaczeni i pobrali się.
Ich ślub odbył się 11 listopada. Wtedy w Polsce nie obchodzono tego święta, jednak państwo Malikowie pochodzili z rodzin o tradycjach patriotycznych i na dzień swojego ślubu wybrali właśnie tę datę.
Państwo Malikowie wychowali trójkę dzieci - Beatę, Roberta i Tomasza - tworząc wspólnymi siłami dom pełen miłości i ciepła. Atmosferę tę w 1974 roku przenieśli do Ostrowca, gdzie zamieszkali. Wkrótce dorosłe dzieci założyły swoje rodziny. Na świat przyszło pięcioro wnucząt. Jubilaci doczekali się też prawnuka Brajana, który ma dziś 9 lat.
Zebrani na uroczystościach przyjaciele państwa Malików wielokrotnie powtarzali, że Zofia i Wiesław są bardzo życzliwymi i uczynnymi ludźmi, nie tylko wobec najbliższych im osób. Na fundamencie miłości zbudowali silny związek, czego owoce zbierają do dzisiaj.
- Rocznice ślubu są obchodzone przez pary radośnie, bo to święto miłości, zaufania i wyrozumiałości oraz oddania. Dziś wasza małżeńska codzienność, trud i poświęcenie są sprawą wagi państwowej. Osoby, które przeżyły w jednym związku pięćdziesiąt lat, są nagrodzone specjalnym medalem przyznawanym przez prezydenta Polski. Na żaden medal nie pracuje się jednak tak długo, 12 850 nocy i dni, przyjmijcie więc gratulacje- mówił wiceprezydent Jarosław Górczyński.
Zanim jednak na piersi naszych jubilatów zawisł medal, Zofia i Wiesław Malikowie podziękowali sobie za te lata wspólnego życia. Bohaterom uroczystości zaśpiewano sto lat i złożono życzenia dalszego, tak wspaniałego, życia.
- Trzeba być bardzo wyrozumiałym, ustępliwym i robić to, co się sobie przysięgało. Czasami rożnie bywało, ale wyszło dobrze- zdradzili Malikowie receptę na długi związek.
/K.Tomala/