2010-02-15 13:55:07
Sokół na kolanach
Chamstwo na trybunach

Siatkarki AZS WSBiP KSZO Ostrowiec Św. są coraz bliżej awansu do pierwszej czwórki I ligi. W sobotę ostrowczanki pewnie pokonały w Chorzowie tamtejszego Sokoła 3:0. Naganne było zachowanie publiczności, która w arogancki sposób próbowała zdeprymować akademiczki z Ostrowca Św.
Zdjęcia/załączniki do artykułu:
Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
Sokół Chorzów - AZS WSBiP KSZO Ostrowiec Św. 0:3 (17:25, 21:25, 13:25)
AZS KSZO: Łunkiewicz, Brojek, Kosiorowska, Król, Związek, Seta, Soja (l) oraz Świerszcz, Mazur, Wiatrowska, Wyszomierska.
Po meczu z Jedynką Aleksandrów Łódzki trener Roman Murdza stwierdził, że zespół odżył i jest optymistą przed końcówką sezonu. Pierwszym sprawdzianem formy ostrowczanek miał być wyjazdowy pojedynek z Sokołem Chorzów. Chorzowianki w minionym sezonie plasowały się w czołówce I ligi, jednak w tym bronią się przed spadkiem. W Chorzowie w składzie ostrowczanek zabrakło Natalii Wardzińskiej, która narzeka na uraz kolana. Po raz kolejny w pierwszej szóstce wyszła Agnieszka Seta.
Pierwszy set rozpoczął się od przewagi gospodyń - 4:1. Ostrowczanki doprowadziły do remisu przy stanie 8:8. Przez kilka kolejnych minut gra toczyła się punkt za punkt. Tak było do wyniku 12:12. W tym momencie na zagrywkę weszła Anna Związek i zeszła z niej dopiero przy wyniku 18:13. Podopieczne Romana Murdzy nie dały już sobie wydrzeć zwycięstwa i ostatecznie triumfowały do 17.
Drugi set przyniósł nieco więcej emocji. W początkowej fazie żadnej z drużyn nie udało się wypracować większej przewagi. Przy stanie 6:4 dla AZS KSZO chorzowianki wygrały siedem kolejnych piłek i wyszły na pięciopunktowe prowadzenie. To nie podłamało akademiczek z Ostrowca Św. Punkt po punkcie odrabiały straty i ostatecznie wyszły na prowadzenie. W końcówce dała znać o sobie większa odporność psychiczna przyjezdnych, które zwyciężyły do 21.
Trzeci set był bez historii. Ostrowczanki dominowały w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, co szybko przełożyło się na wynik. Przyjezdne wygrały tę partię do 13, a cały mecz 3:0, dzięki czemu zgarnęły komplet punktów.
Słowo komentarza należy się niewielkiej grupce chorzowskich "kibiców". Być może frustracja wywołana słabymi wynikami zespołu przekłada się na psychikę kibiców Sokoła, jednak to w żaden sposób nie tłumaczy skandowania w trakcie meczu słów powszechnie uważanych za wulgarne pod adresem ostrowieckiego zespołu. Jak dotąd takie przypadki miały miejsce jedynie na stadionach futbolowych, a nie na zawodach rozgrywanych przez kobiety. Na szczęście ostrowczanki nie dały się sprowokować i w przeciwieństwie do pseudokibiców Sokoła pokazały klasę, deklasując rywalki.
Zawodniczki z Ostrowca Św. są już niezwykle blisko zapewnienia sobie miejsca w pierwszej czwórce ligi. Niezwykle ważny będzie środowy mecz z TPS Rumia, który dzięki zwycięstwu nad Budowlanymi Toruń i sensacyjnej porażce Trefla Sopot z Jedynką Aleksandrów Łódzki zbliżył się do pozycji lidera. Początek spotkania w środę o godzinie 17:00.
/R. Burda/