2010-07-26 15:01:40
Ożarów przejmuje bokserów KSZO
Nowy klub sportowy w Ożarowie

1 sierpnia kończy swoją działalność filia sekcji bokserskiej KSZO Ostrowiec Św. w Ożarowie. W jej miejsce powstanie samodzielna jednostka - Stowarzyszenie Kultury Fizycznej R.M.G. Boks Ożarów. Działacze nowego klubu już wystosowali pisemną prośbę do ostrowieckiego klubu o przekazanie 7 zawodników, którzy trenowali w ożarowskiej filii KSZO. Do prośby pozytywnie przychylił się zarząd KS KSZO.
Zdjęcia/załączniki do artykułu:
Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
Na mocy umowy między klubami R.M.G Boks Ożarów od sierpnia reprezentować będą Karol Orawiec, Damian Gniaź, Kinga Bzduch, Błażej Surowiec, Konrad Surowiec, Michał Celiński i Tomasz Stępień. Ich szkoleniem będzie się zajmował Wojciech Surowiec.
- 14 lipca wpłynęła do nas pismo, w której koledzy z Ożarowa proszą nas o przekazanie siedmiu zawodników sekcji bokserskiej KSZO do nowo tworzonego klubu R.M.G. Boks Ożarów. Zawodnicy ci złożyli podanie o zmianę barw klubowych od sierpnia. Chciałem podkreślić, że o takich zamiarach wiedzieliśmy od początku. Mało tego, liczyliśmy się z tym już w momencie, kiedy zakładaliśmy filię w Ożarowie. Kierując się dobrem zawodników, przychylamy się do tej prośby i życzymy im powodzenia w dalszej pracy - mówi wiceprezes ds. boksu KS KSZO Łukasz Dybiec.
Koledze z zarządu klubu wtóruje prezes Piotr Składanowski, nie widząc problemu w usamodzielnieniu się dotychczasowej filii ostrowieckiego klubu i deklarując przy tym chęć pomocy nowemu klubowi.
- Sport jest dla kibiców i należy zrozumieć i uszanować to, że mieszkańcy Ożarowa chcą mieć swój klub. Mnie to przypomina normalną sytuację w rodzinie. W momencie kiedy Ożarów zwrócił się do nas z prośbą, by pomóc im w stworzeniu sekcji, to niejako staliśmy się ojcem tego przedsięwzięcia. Doczekaliśmy momentu, kiedy nasz syn dorósł, usamodzielnił się i idzie na swoje. Pozostaje nam życzyć mu sukcesów. Jako ten 80-letni ojciec, a może już dziadek, o swoim synu zawsze będziemy pamiętać, dlatego zapowiadamy daleko idącą współpracę i pomoc, kiedy tylko będzie potrzebna - mówi Piotr Składanowski.
Jak w dobrej rodzinie dziecko powinno mieć jednak oboje rodziców. Skoro ojcem boksu w Ożarowie został Klub Sportowy KSZO, to jego matką śmiało można nazwać osobę, od której wszystko się zaczęło... szkoleniowca bokserskiej młodzieży z Ożarowa, Wojciecha Surowca.
- Współpraca z KSZO rozpoczęła się w 2008 roku. Na początku przywoziłem grupę zawodników z Ożarowa na treningi do Ostrowca Św. Z czasem udało nam się załatwić salę w szkole w Ożarowie, gdzie trzy razy w tygodniu mogliśmy mieć zajęcia. We wrześniu 2009 roku nawiązaliśmy współpracę z panem Romanem Golkiem i od tamtej pory poprawiły się warunki pracy. Później udało się namówić do współpracy firmę P.W. Partner. Zorganizowaliśmy w Ożarowie trzy turnieje i lokalne władze, widząc owoce naszej pracy, zaproponowały nam stworzenie samodzielnego klubu w Ożarowie - opowiada genezę powstawiania klubu R.M.G. Boks Ożarów, trener Wojciech Surowiec.- Od razu skontaktowałem się z prezesem Dybcem i poinformowałem go o takich planach. Mimo że będziemy się inaczej nazywać, wierzę, że nadal współpraca między nami będzie się odbywać na zasadach partnerskich. Będziemy współpracować tak jakby wciąż był to jeden klub - dodaje szkoleniowiec.
Prezesem nowego klubu został Roman Mikołaj Golek, który do tej pory sprawował funkcję kierownika w ożarowskiej filii KSZO. Posadę kierownika w R.M.G. Boks Ożarów objął Piotr Bańka. W Ożarowie postaje nowa sala na potrzeby sekcji bokserskiej. Nowy klub będzie mógł liczyć na pomoc miejscowego Urzędu Miasta i Gminy. Pomoc obiecała również Cementownia Ożarów i inni lokalni przedsiębiorcy. Firmą wiodąca wśród sponsorów boksu w Ożarowie pozostanie P.W. Partner z Gorzyc. Prezes Roman Golek liczy, że wszystko będzie się rozwijało w dobrym kierunku.
- Liczyliśmy się z tym, że kiedyś do rozdzielenia dojdzie, bo mamy tu do czynienia z inną gminą i innym powiatem. Różne spojrzenie na taką sytuację mieli sponsorzy, a z ich zdaniem musimy się liczyć. Chciałbym podziękować Łukaszowi Dybcowi i Wojtkowi Surowcowi za to, że sekcja w Ożarowie w ogóle powstała. Oni to zapoczątkowali i mnie w to wciągnęli. Łukasz mnie uczył działania w sporcie. Nigdy między nami nie było żadnych zgrzytów, dlatego liczę na to, że współpraca będzie się dalej układała bardzo dobrze. Życzyłbym sobie, by stosunki między Ostrowcem Św. i Ożarowem były co najmniej tak dobre jak do tej pory - deklaruje prezes R.M.G. Boks Ożarów, Roman Golek.
O przyszłość ostrowieckiej sekcji, po usamodzielnieniu się filii z Ożarowa, nie obawia się wiceprezes ds. boksu KS KSZO Łukasz Dybiec. Pełniąc zarazem funkcję wiceprezesa Świętokrzyskiego Związku Bokserskiego, nie może być zresztą niezadowolony z faktu, że w strukturach kierowanego przez niego związku pojawił się kolejny klub.
- Jako wiceprezes Świętokrzyskiego Związku Bokserskiego cieszę się, że po kilku próbach założenia w Ożarowie sekcji zapaśniczej czy bokserskiej nasza próba stworzenia sekcji powiodła się. Zawodnicy będą mieć bardzo dobre warunki. Sekcja ostrowiecka działa prężnie i będzie działać. Odłączenie się ożarowskiej filii nic nie zmieni w życiu sekcji KSZO. W tej chwili w Ostrowcu Św. trenuje około 15 zawodników i tyle w niej pozostanie. R.M.G Boks Ożarów przejmie 7 zawodników, którzy i tak na co dzień trenowali w Ożarowie - tłumaczy Łukasz Dybiec.
/J. Słodkiewicz/