2011-02-28 00:00:00
Zmiany w Boleszynie i Nowym Skoszynie
Trudne decyzje radnych

Rada Gminy w Waśniowie zgodziła się na przekazanie dwóch szkół osobom fizycznym. Od września placówki w Nowym Skoszynie i Boleszynie będą prowadzone przez dotychczasowych dyrektorów.
Zmiana w sieci szkół gminnych została podyktowana rosnącymi kosztami ich utrzymania oraz malejącą liczbą uczniów. Samorząd, korzystając z szansy, jaką dał ustawodawca, postanowił przekształcić placówki w Nowym Skoszynie i Boleszynie, gdzie uczy się mniej niż 70 uczniów.
Propozycje, by poprowadziły je osoby fizyczne, choć dyskutowane w lokalnych środowiskach, nie zyskały pełnej akceptacji radnych.
Radna Barbara Raczyńska stwierdziła, że niezasadne jest, by tylko względy ekonomiczne przeważały nad nauczaniem dziecka. Z kolei Janusz Wesołowski powiedział, iż jego zdaniem nie powinno się oszczędzać na szkołach, bowiem spadnie poziom nauczania w szkołach w Skoszynie i Boleszynie.
- Ekonomia jest bezlitosna w tym przypadku. Uważam, że podjęliśmy bardzo trudną decyzję, ale konieczną- uznała radna Barbara Walkiewicz.
W podobnym tonie wypowiedziała się Wiesława Wanat, która stwierdziła, że jako radna rozumie decyzję wójta, ale jako nauczycielka nie poprze jej.
- Rozumiem obawy nauczycieli. Niestety, subwencja otrzymywana przez gminę nie pokrywa kosztów funkcjonowania szkół. W tym roku mamy o 36 dzieci mniej niż w poprzednim. Z demograficznych wyliczeń wynika, że w najbliższych czterech latach ubędzie 102 uczniów- uzasadniał wójt Krzysztof Gajewski.
W szkole w Nowym Skoszynie uczy się 57 uczniów. Koszt funkcjonowania placówki to ponad 630 tysięcy złotych, subwencja na uczniów wynosi natomiast 405 tysięcy złotych. Do szkoły w nowym Skoszynie, gdzie uczęszcza 64 dzieci, gmina dopłaca prawie 300 tysięcy złotych. Od września szkoły te będą prowadzone przez dotychczasowych dyrektorów. Wójt zapewnił, że będą to nadal placówki publiczne, a gmina będzie im pomagać poprzez prowadzenie obsługi księgowej i administracyjnej. Nauczyciele, którzy zdecydują się zostać w szkołach, stracą dotychczasowe przywileje wynikające z Karty Nauczyciela, bowiem będą zatrudnieni z kodeksu pracy. Ich wymiar czasu pracy będzie wynosił 20 godzin dydaktycznych, a pensja 3 tysiące złotych brutto. G. Misiewicz
/WS/