2011-04-02 00:00:00
Bodzechowa nie stać na żądania MPK

Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji w Ostrowcu Św. chce, aby gmina Bodzechów pokrywała część kosztów za jeżdżące przez gminę autobusy miejskie. Zdaniem wójta Murzyna żądania są wygórowane. MPK od kwietnia ma zlikwidować kursy podmiejskie.
Gmina Bodzechów prowadzi rozmowy z szefostwem MPK odnośnie utrzymania kursów autobusów miejskich na jej terenie. Spółka, twierdząc, że są one nierentowne, chce, by gmina zapłaciła 3 złote od kilometra. Zdaniem wójta Jerzego Murzyna, biorąc pod uwagę fakt, że przez gminę Bodzechów przechodzi kilkanaście linii MPK, są to bardzo duże pieniądze, na wydanie których samorządu nie stać.
- Przypomnę, że już dopłacamy do biletów ulgowych, do emerytów i rencistów- mówi wójt gminy Bodzechów.
Zmiany w rozkładzie jazdy mają obowiązywać już od kwietnia. Być może ostrowiecki przewoźnik złagodzi swoje żądania. W przeciwnym razie gmina będzie szukała innego rozwiązania.
- Dojazd mieszkańców do pracy i powrót musi być zapewniony. W najgorszym przypadku transportem zajmie się zakład komunalny- zapowiedział J. Murzyn.
G. Misiewicz
/WS/