Oglądaj na żywo budowę obwodnicy.

Powrót...

2011-08-07 11:00:02

Deszcz i grad zniszczyły uprawy

Rolnicy liczą straty

 
Ciągle padające deszcze spowodowały, że rolnicy w naszym regionie jeszcze nie rozpoczęli żniw. Gleba jest przesiąknięta wodą i nie jest możliwe koszenie. Potrzeba dwa trzy dni słonecznej aury, aby kombajny mogły wjechać na pola.

Zdjęcia/załączniki do artykułu:

Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
Rolnicy twierdzą, że plony będą niższe, a ziarno gorszej jakości. Dodatkowo w kilku miejscowościach gminy Opatów uprawy spustoszył grad.

W gminie Opatów liczą straty
Po południu 20 lipca w kilku miejscowościach gminy Opatów spadł grad. Lodowe kule uszkodziły uprawy, a niektóre z nich całkowicie zniszczyły. Komisja w skład której wchodzą pracownicy gminy i opatowskiego oddziału ODR Modliszewice od kilku dni szacuje straty jakie ponieśli rolnicy. Na razie rolnicy, których uprawy zostały zniszczone przez grad mogą liczyć na preferencyjny kredyt, umorzenie bądź rozłożenie składek na KRUS. Być może otrzymają jednorazowe odszkodowanie, ale pod warunkiem, że minister rolnictwa wyda stosowne rozporządzenie.
Klęską gradobicia dotknięte zostały miejscowości: Gojców, Karwów, Tudorów Okalina Wieś, Okalina Kolonia, Oficjałów Wąwarków, Opatów, Lipowa, Podole, Rosochy, Kornacice. Około 70 wniosków o sporządzenie protokołów strat wpłynęło do gminy Opatów.

- Straty są różnej wielkości- mówi Ireneusz Klimkowski, kierownik referatu rolnictwa w UMiG w Opatowie. W przypadku zbóż jest to około 20-30 procent. Rzepak został zniszczony praktycznie w 100 procentach. Podobnie jest z grochem. Znaczne starty są w sadach.

Poszkodowani przez grad mogą liczyć także na pomoc gminnego samorządu.
- W uzasadnionych przypadkach rolnicy otrzymają od nas wsparcie. W jakiej formie, zdecydujemy dopiero po zakończeniu szacunków- powiedział Andrzej Chaniecki, burmistrz Opatowa.
Punkty skupu zbóż świecą pustkami
- Odwiedzają nas tylko ci rolnicy, którzy zebrali przed deszczami jęczmień ozimy. Tona kosztuje 750 złotych- mówi Stanisław Malinowski, właściciel firmy PZH w Opatowie.- Plony zapowiadały się dobre. Jakie będą w rzeczywistości, okaże się po zbiorach.

W powiecie opatowskim obsianych jest ponad 15 tysięcy hektarów pszenicy, około 9 tysięcy hektarów jęczmienia. Rolnicy nie zaczęli jeszcze żniw, a niektórzy już liczą straty. Zboże w wielu mięsach jest zagrzybione, połamane przez wiatry i ulewy.
- Tak mokrego lipca nie było od kilkudziesięciu lat- przyznaje Bogusław Długowolski, kierownik referatu rolnictwa w Starostwie Powiatowym w Opatowie.- Intensywne opady deszczu na początku wegetacji sprawiły, że zboże jest bardzo słabej jakości.
Na aurę narzekają też producenci rzepaku, którego uprawia się na terenie powiatu opatowskiego na ponad 5 tysiącach ha. Największe plantacje rzepaku są na w gminach Wojciechowice, Opatów, Lipnik, Sadowie. Rolnicy zebrali tylko część rzepaku, mimo że o tej porze już powinno być po żniwach. Opóźnienia spowodowane deszczową pogodą dotknęły też rolników z powiatów lipskiego, ostrowieckiego i kraśnickiego, którzy sprzedają rzepak do punktu skupu przy spółdzielni GES w Jasicach. Spółka zakontraktowała około 5 tysięcy ton, a na razie skupiła tylko 1200 ton.

- Zajmuje się tym do 12 lat, ale takiej pogody i takich żniw nie pamiętam- mówi Ryszard Mącznik, prezes GRS w Jasicach.- Na ten moment rolnicy nie zebrali nawet połowy areału. Ziarno jest wilgotne, zanieczyszczone.
Jedynym pocieszeniem dla rolników może być cena. Pod koniec ubiegłego tygodnia za tonę rzepaku można było dostać w Jasicach około 1980 złotych.
- Jeśli nie będzie padało, to jest szansa, że za 4-5 dni rolnicy wjadą na pola, choć w niektórych miejscach jak na przykład w rejonie Kraśnika nie będzie w tym roku rzepaku w ogóle- dodaje R. Mącznik.- Strąki się otworzyły, a ziarno się wysypało, rolnicy nie mają co zbierać.

Warzywa też ucierpiały
Deszcze były bezlitosne dla innych upraw. Straty liczą również rolnicy producenci warzyw.
- Już dziś mogę powiedzieć, że w moich uprawach będzie około 20 procent strat- stwierdza Eugeniusz Augustowski, właściciel 7-hektarowego gospodarstwa ekologicznego w Orłowinach.- Warzywa są bardzo zniszczone. W wielu miejscach, od kilku dni stoi woda. Korzenne warzywa jeszcze się trzymają, ale ogórki czy dynia pogniły w wodzie.
G. Misiewicz-Soboń, Jaz
/WS/

Podziel się nim ze znajomymi:

Czytany: 2131 razy,
ostatnio: 2012-05-25 10:32:50
wykop.pl

Skomentuj ten artykuł:

Komentarze:

  ~
   
Jeszcze nikt się nie wypowiedział na ten temat.
Powrót...
Ostrowiec Świętokrzyski

Herb Ostrowca Św.hutnicze miasto sportu i super...marketów ;) położone w dolinie rzeki Kamiennej w pobliżu Gór Świętokrzyskich. Malownicze okolice, atrakcje turystyczne oraz wydarzenia sportowe na skalę ogólnopolską skłaniają nas do zaproszenia Państwa do Ostrowca Świętokrzyskiego.

Więcej informacji o Ostrowcu Św.

Reklama

Zagłosuj i odwiedź inne strony o Ostrowcu

Serwis tematyczny Sztabu Miejskiego Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Ostrowcu Św.
Oficjalna strona WOŚP Ostrowiec Świętokrzyski

Strona główna  ·  Aktualności  ·  Rozrywka  ·  Turystyka  ·  Komunikacja  ·  Gospodarka  ·  O Ostrowcu  ·  Użytkownicy  ·  Kontakt

Osób online: 78       © 99-2011 MAcSi & Redakcja       Nasze domeny: Ostrowiec Św. · Ostrowiec