2012-01-16 10:40:01
Punkt Daszkiewicza z liderem

Zmiana szkoleniowca podziałała motywująco na zawodniczki AZS WSBiP KSZO Ostrowiec Św., które w meczu z niepokonanym zespołem Legionovii wywalczyły punkt. Gdyby nie sędziowska wpadka w tie-breaku, być może ostrowczanki cieszyłyby się ze zwycięstwa nad liderem.
Zdjęcia/załączniki do artykułu:
Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
AZS WSBiP KSZO Ostrowiec Św. - Legionovia Legionowo 2:3 (20:25, 25:19, 17:25, 25:23, 12:15)
AZS WSBiP KSZO: Brojek, Słonecka, Bernatowicz, Kosiorowska, Król, Chmiel, Soja (L) oraz Świerszcz, Tomsia, Mazur, Nowakowska, Winogradowa.
Początek meczu nie zapowiadał emocji. Naszpikowane doświadczonymi na ekstraklasowych parkietach rywalki łatwo wygrały pierwszego seta.
W drugim secie postawa ostrowczanek mogła się podobać kibicom. Do stanu 10:10 gra była bardzo wyrównana, a później - głównie dzięki bardzo dobrej grze blokiem - AZS WSBiP KSZO odskoczył na 5 punktów (20:15) i przewagi nie oddał.
W trzecim secie ponownie na parkiecie rządziły przyjezdne, osiągając dość szybko bezpieczną przewagę (3:8, 12:21). Najwięcej emocji przyniosła czwarta partia, w której gospodynie mimo, że przegrywały już 10:16, zdołały dogonić rywalki (19:19) i w końcówce wygrać, doprowadzając do tie-breaka. Spora w tym zasługa Katarzyny Brojek, która mocną zagrywką sprawiła spore problemy w obronie kolejno Małgorzacie Plebanek, Annie Sołodkowicz i Marcie Siwce.
Na trybunach znów zrobiło się głośno, ale nie można się temu dziwić, bo ostrowczanki zasługiwały na brawa grając z ogromnym zaangażowaniem. Trzeba dodać, że w tym sezonie dwa sety udało się urwać rewelacyjnemu beniaminkowi z Legionowa tylko zespołom z Krakowa i Mysłowic. Nikomu nie udało się jednak wygrać z liderem, a podopieczne Dariusza Daszkiewicza były tego bardzo bliskie. W piątym secie prowadziły już 10:6 i wtedy w ocenie obserwujących mecz kibiców i dziennikarzy fatalny błąd popełnił sędzia protokolant (ze Skarżyska-Kamiennej), który zupełnie pogubił się w ocenie sytuacji i sprezentował rywalkom punkt. Na nic zdały się głośne protesty. Sędziowie trzykrotnie sprawdzali protokół, ale błędu się nie dopatrzyli. To zamieszanie wybiło z rytmu ostrowczanki, co wykorzystały bardziej doświadczone rywalki. Chwilę później Legionovia prowadziła już 11:10 i nie dała sobie wydrzeć zwycięstwa.
Po meczu powiedzieli:
Dariusz Daszkiewicz (trener AZS WSBiP KSZO): Dziewczynom należą się duże brawa, bo mimo, że grały ze zdecydowanym liderem, to nie pękły, nawet w tym tie-breaku. Graliśmy do końca, mimo że gdzieś nam zgubił jeden punkt sędzia protokolant. Najważniejsze, że grała cała dwunastka. Nie było sześciu zawodniczek, które ciągnęły mecz, a pomagały wszystkie. Podziękowania należą się też trenerowi Romanowi Murdzy, który dobrze ten zespół przygotował. Cała zasługa jest po stronie dziewczyn, które chciały i wierzyły w to, że można powalczyć. Cieszy mnie to, że przegrywając sześcioma punktami w czwartym secie potrafiliśmy się podnieść i wygrać. Nie chcę wyrokować po jednym meczu. Zobaczymy jak się będziemy prezentować w kolejnych. Najważniejsze, by po każdym meczu dziewczyny nie miały sobie nic do zarzucenia, nawet po porażkach. Muszą być przekonane, że dały z siebie 100 procent.
Wojciech Lalek (trener Legionovii): Byliśmy przygotowani na trudny mecz w Ostrowcu Św. To nie jest tak, że my wszystkich bijemy. Każde zwycięstwo musimy ciężko wypracować. Nie zawsze jesteśmy też w wysokiej dyspozycji. W tym meczu zagraliśmy fatalnie. Obiektywnie oceniając, był to nasz najgorszy mecz w sezonie. Po drugiej stronie stanął zespół, w który nadzieję tknął nowy trener. Widać było ogromną mobilizację rywalek. To spowodowało, że my graliśmy tak słabo w ataku. Nie mogliśmy nic skończyć, a gospodynie wszystko nam podbijały. Dosłownie były wszędzie. Nawet zmiana taktyki nie przyniosła rezultatu. Mogliśmy wygrać 3:1, ale nie zasłużyliśmy w tym meczu na trzy punkty.
W pozostałych meczach 14 kolejki:
Piecobiogaz Murowana Goślina - Gaudia Trzebnica 3:0 (25:18, 26:24, 27:25)
Silesia Volley - SMS PZPS I Sosnowiec 3:0 (25:15, 25:23, 25:22)
AZS UE Kraków - Jedynka Aleksandrów Ł. 3:0 (25:23, 25:20, 25:16)
PLKS Pszczyna - Sparta Warszawa 3:0 (25:16, 25:23, 25:16)
Chemik Police - Jadar AZS Politechnika Radom 2:3 (25:12, 23:25, 19:25, 25:22, 8:15)
Tabela:
1. Legionovia 14 39 42:12
2. Piecobiogaz 14 31 35:16
3. Chemik 14 31 36:19
4. AZS UE 14 30 34:18
5. Jadar 14 24 29:21
6. Jedynka 14 20 26:28
7. Silesia 14 20 25:27
8. KSZO 14 16 23:32
9. Sparta 14 16 20:31
10. PLKS 14 13 22:33
11. SMS 14 7 13:39
12. Gaudia 14 5 10:39
W następnej kolejce zagrają: Jedynka - KSZO, Gaudia - Jadar, Sparta - Chemik, Legionovia- PLKS, SMS PZPS - AZS UE, Piecobiogaz - Silesia Volley.
J. Słodkiewicz
/WS/